
Marzec
Gotowe...
Animowany film "Epoka lodowcowa 3"
cieszył się dużym powodzeniem...
Również film fabularny "Świąteczne psiaki"
zgromadził przed ekranem sporą widownię.
Alicja i Kalinka spędzały czas ze Smokiem Obibokiem sprawdzając swoją wiedzę w "Moim pierwszym quizie".


|
|


Tegoroczne ferie zimowe


Zapraszam ;))









![]()













i nie tylko
zaprasza do swojej gawry. Wylosowany numerek wskaże upominek jaki otrzyma mały czytelnik.
źródło:http://terytoria.com.pl/ksiegarnia,autorzy,349.html









"Urodziłem się pod znakiem ekscentrycznych Bliźniąt, a to zobowiązuje. Od najmłodszych lat szedłem zatem przez życie wzbudzając przerażenie otoczenia dziwnymi pomysłami, których skutki najczęściej były dalekie od zamierzonych. Dziecięce marzenia o zostaniu następcą Jurija Gagarina zaowocowały tym, iż studiowałem astronomię, by niedługo potem porzucić ją na rzecz pracy w agencji reklamowej. Moja przekorna natura sprawiła jednak, że w końcu zacząłem pisać książki..."






To święto obchodzono już 2000 lat temu. Zapoczątkował je Celtycki lud, obchodząc 31 października święto zwane "Wigilią Wszystkich Świętych". Według dawnych wierzeń dusze zmarłych wracały w następnym roku na ziemię, żeby wejść w ciała żywych. Aby temu zapobiec 31 października Celtowie konstruowali przeróżne, straszne maski i przebrania, mające imitować demony i upiory. Przebrani tańczyli wokół rozpalonych ognisk, robiąc dużo hałasu, żeby je odpędzić jak najdalej od ludzkich siedzib. Był to dobry czas na wróżenie gdyż uważano, że otwierają się wrota przyszłości, a mnogość przebywających na ziemi dusz pomaga wróżbitom.

Chcąc zapewnić sobie przychylność duchów stawiano w przedsionkach i izbach kuchennych specjalnie przygotowane jadło. Jeszcze do dzisiaj w niektórych rejonach Polski jest kultywowany zwyczaj przyrządzania: chleba umarłych, petryczki, powałki lub chleba dla dusz.
![]()
Dopiero w XIX wieku to nietypowe święto przywędrowało wraz z irlandzkimi emigrantami do Ameryki. Przekazywane z pokolenia na pokolenie ulegało różnym modyfikacjom i metamorfozom. Dziś jedno z ulubionych świąt mieszkańców nowego kontynentu - Halloween - zagnieździło się w amerykańskiej kulturze na stałe. W nocy z 31 października na 1 listopada miłośnicy Halloween, podobnie jak starożytni Celtowie, przebierają się za duchy, potwory i czarownice, urządzając pochody przez ulice miast. Święto to ma jednak inne oblicze. Dziś oznacza przede wszystkim dobrą zabawę. Najsłynniejsza halloweenowa parada odbywa się co roku w Greenwich Village na nowojorskim Manhattanie. Tej nocy przebrane dzieci chodzą grupami od domu do domu, pukają do drzwi i domagają się słodyczy. Jeśli ich nie otrzymają, straszą gospodarzy. Obyczaj ten zwany "trick or treat" (sztuczka albo poczęstunek) wywodzi się z czasów wczesnego średniowiecza. Ówcześni chrześcijanie podczas uroczystości Wszystkich Świętych, chodzili z wioski do wioski żebrząc o "ciasto dla duszy", czyli chleb z rodzynkami. Ofiarodawcom obiecywali modlitwy za dusze ich bliskich zmarłych.

Charakterystycznym elementem pejzażu na Halloween są ustawiane tego dnia w ogrodach dynie z wyciętymi dziurami oznaczającymi nos i oczy, często ze świecącymi lampionami w środku. Zwyczaj ustawiania dyń zwanych "Jack-o-lantern", tłumaczy inna legenda irlandzka o pijaku i włóczędze. Bohater tej legendy namówił diabła, żeby wszedł na drzewo, następnie wyciął w korze pnia krzyż, co odcięło szatanowi powrót na ziemię. Kiedy Jack umarł, nie mógł pójść do nieba wskutek swoich grzechów, ale nie chciano go także przyjąć do piekła gdyż przechytrzył diabła. Diabeł podarował mu za to znicz umieszczony w wydrążonej rzepie, aby mógł oświetlać sobie drogę w wiecznej wędrówce w ciemnościach.
We współczesnej Ameryce rzepę zastąpiła większa od niej dynia.

Od niedawna święto to obchodzone jest w Polsce, ale jeszcze nie tak hucznie jak w USA czy w Pekinie.

Z wykształcenia jest poważnym doktorem literatury, a z zamiłowania zupełnie niepoważną autorką książek dla dzieci. Jej opowiadania można też przeczytać w "Misiu" i "Świerszczyku". Wcześniej, przez kilka lat, pisała felietony do miesięcznika "Dziecko". Razem z trójką swoich dzieci – Marianną, Wojtkiem i Hanią mieszka w przedwojennej kamienicy w Gdańsku-Wrzeszczu. Uwielbia podróże (małe i duże), wycieczki rowerowe, plażę i wodę w każdej postaci.















, przy
, nad lub na 
, na
albo podczas
lub też
i w różnych innych ciekawych miejscach może wydarzyć się coś zabawnego. Uwiecznijcie to na fotografiach.
ogłasza konkurs fotograficzny dla czytelników
pod hasłem
Moja najśmieszniejsza fotka
z wakacji







Cię omija,
się nie psuje,
zbuduje,
zapas duży,

wdzięczne chórki
!!!
życzy Wam,
, wiele
, cudownych
, albo
,
,
dołącza się 


Wieża z klocków jest żywym i poruszającym świadectwem tego, jak trudne, adopcyjne rodzicielstwo wsparte odwagą, mądrością i wrażliwością zastępczych rodziców staje się prawdziwym i bezcennym rodzicielstwem duchowym.
Adopcja nie jest tematem, który często pojawia się w bajkach dla dzieci. Być może błędnie uważa się, że książki poruszające ten temat są przeznaczone tylko dla osób, których on bezpośrednio dotyczy. Z pewnością jednak tę książeczkę można polecić wszystkim kochającym rodzicom, także tym przyszłym.
.gif)












Czasem zżymam się, gdy mówią o mnie "pisarz". Jestem i pozostanę dziennikarzem-reportażystą, organizatorem wypraw, miłośnikiem przygody. A jeśli reporter staje się pisarzem wówczas, gdy reportaż zamiast trzech stron ma sto sześćdziesiąt - niech tak będzie...
Krzysztof Petek






sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 26457
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
![]() |
| Trochę prywatności - cudowna podróż po Maroku |
![]() |
| Wieczór strachów 2010 |
![]() |
| Wieczór z Muminkami 2009 |
![]() |
| Noc z Andersenem 2009 |
![]() |
| Ferie w gawrze 2009 |
![]() |
| Mikołajki 2008 |
![]() |
| Światowy Dzień Pluszowego Misia 2008 |
![]() |
| Noc z Andersenem |
![]() |
| Wieczór z Harrym Potterem |
![]() |
| Nasza Biblioteka |
![]() |
| Spotkania autorskie |
Blog informuje o działalności Głównego Oddziału dla Dzieci i Młodzieży MBP w Jaworznie. Można się tu dowiedzieć co już się wydarzyło i co się wydarzy w naszym Oddziale.

Jestem kierownikiem załogi Oddziału dla Dzieci i Młodzieży MBP w Jaworznie. Moja pasja
to podróże i siostrzenica Martyna (rocznik 2006).
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: